Baaaaaaardzo fajny wykład. Prof. Wiłkomirski opowiada ciekawe rzeczy o truciznach i nie tylko. Jak się ma ciężki dzień to spokojnie można się wyspać bo sala jest duża. Obecno
ści trzeba mieć i machlojki z podpisywaniem się za kogoś muszą być raczej wyrafinowane.
czw., 01/10/2009 - 23:36
Potwierdzam. Tematyka szeroka (o otruciach, jadowitych wężach, gazach bojowych, dopingu..), sporo anegdot i zaliczenie na samą obecność
czw., 01/10/2009 - 23:36
Bardzo ciekawy wykład. Bardzo sympatyczny i umiejący zaciekawić prowadzący. Dużo materiału, ale przydatne informacje i dużo ciekawostek. Zaliczenie w formie egzaminu z 40 pytań z wykładów ( nie ma książki do tego przedmiotu ). Polecam chodzić bo naprawdę warto!
czw., 01/10/2009 - 23:36
jeśli chodzi o egzamin z Historii Toksykologii to faktycznie obejmuje on tylko i wyłącznie to, co było na wykładach- nie ma żadnych książek itp itd, trzeba bazowac na własnych notatkach, co niektórym zdarzało się nawet podczas samego egzaminu;) poza tym wykłady są bardzo przyjemne i ciekawe a sam profesor wyjątkowo prostudencki. Da się przeżyc grono
czw., 01/10/2009 - 23:36
wykłady bardzo ciekawe, od starożytności po nasze czasy dowiadujemy sie jakie są trucizny, jak kiedyś wyznaczano karę, różne ciekawostki z kryminalistyki, historii i medycyny...
na wykłady nie trzeba chodzić kiedy ktoś musi mieć ocenę, jeśli chce za chodzenie to są zawsze puszczane listy...
serdecznie polecam, bardzo ciekawy a egzamin na 4 zaliczony bez nauki
pon., 15/02/2010 - 13:10
Wykłady bardzo ciekawe, profesor potrafi niesamowicie wciągnąć w toksykologię Jest bardzo sympatyczny, prostudencki, a na wykłady przychodzi mnóstwo osób. Polecam, zaliczenie nie jest trudne, jeśli uczęszczało się na wykłady.
Gdy założysz konto, będziesz mógł na stronie przedmiotu dodać plik lub wpisać coś na forum.
Kliknij: zaloguj się lub zarejestruj.
Każdy przedmiot i każda osoba mają swoją stronę, gdzie zbierane są materiały i opinie. Dołącz się.
Baaaaaaardzo fajny wykład. Prof. Wiłkomirski opowiada ciekawe rzeczy o truciznach i nie tylko. Jak się ma ciężki dzień to spokojnie można się wyspać bo sala jest duża. Obecno
ści trzeba mieć i machlojki z podpisywaniem się za kogoś muszą być raczej wyrafinowane.
Potwierdzam. Tematyka szeroka (o otruciach, jadowitych wężach, gazach bojowych, dopingu..), sporo anegdot i zaliczenie na samą obecność
Bardzo ciekawy wykład. Bardzo sympatyczny i umiejący zaciekawić prowadzący. Dużo materiału, ale przydatne informacje i dużo ciekawostek. Zaliczenie w formie egzaminu z 40 pytań z wykładów ( nie ma książki do tego przedmiotu ). Polecam chodzić bo naprawdę warto!
jeśli chodzi o egzamin z Historii Toksykologii to faktycznie obejmuje on tylko i wyłącznie to, co było na wykładach- nie ma żadnych książek itp itd, trzeba bazowac na własnych notatkach, co niektórym zdarzało się nawet podczas samego egzaminu;) poza tym wykłady są bardzo przyjemne i ciekawe a sam profesor wyjątkowo prostudencki. Da się przeżyc
grono
wykłady bardzo ciekawe, od starożytności po nasze czasy dowiadujemy sie jakie są trucizny, jak kiedyś wyznaczano karę, różne ciekawostki z kryminalistyki, historii i medycyny...
na wykłady nie trzeba chodzić kiedy ktoś musi mieć ocenę, jeśli chce za chodzenie to są zawsze puszczane listy...
serdecznie polecam, bardzo ciekawy a egzamin na 4 zaliczony bez nauki
Wykłady bardzo ciekawe, profesor potrafi niesamowicie wciągnąć w toksykologię
Jest bardzo sympatyczny, prostudencki, a na wykłady przychodzi mnóstwo osób. Polecam, zaliczenie nie jest trudne, jeśli uczęszczało się na wykłady.
Dodaj komentarz