Skip to main content

Tajemnice Wszechświata

czw., 01/10/2009 - 23:36  

nudy, dla kogoś kto się tym nie interesuje, test nie jest trudny, ale wg mnie te wykłady to strata czasu...

czw., 01/10/2009 - 23:36  

jak dotąd można było zaliczyć nie pojawiając się ani razu na wykładzie. Niestety nie jestem w stanie ocenić ciekawości wykładu Wink

czw., 01/10/2009 - 23:36  

Mimo szumnej nazwy tak własciwie jest to wprowadzenie do astronomii dla laików. Prowadzone w taki sposób, ze chyba tylko najbardziej zatwardziali fani patrzenia w niebo nie b
ędą ziewać.

czw., 01/10/2009 - 23:36  

Ostatnim razem do zaliczenia potrzebny był już egzamin, ale obecności dodawały do niego bardzo rozsądną liczbę punktów, także przy absolutnie minimalnej wiedzy nie było probl
emów z otrzymaniem 3+, a jeśli przy okazji uważało się trochę na wykładzie (albo na fizyce/geografii w liceum Smile ) - to i 4+/5.

czw., 01/10/2009 - 23:36  

Zbyt wolne dla ludzi, których tematyka interesuje. Ale można przynieść zeszyt/książki/laptopa i porobić coś innego w tym czasie.

czw., 01/10/2009 - 23:36  

Jeśli masz komplet obecności i uważałeś choć trochę - zdasz. W brew pozorom egzamin nie był prosty i wiedza z liceum i ogólna na nic się przydała. Pytania dotyczyły tylko tre
ści wykładu. Więc różnie to może być. Np. dwie blondynki obok nas oddały wręcz puste kartki. Aha plus jest taki, że jak przyjdzie sie na egzamin odpowiednio szybko i usiądze w
dobrym miejscu, to można zrzynać. I teraz tak: pierwsze 30 minut pilnują was jak oczka w głowie. Ostatnie 30 minut to już są normalne rozmowy między wami. Więc też trzeba wiedz
ieć KIEDY ściągać.

czw., 01/10/2009 - 23:36  

Na wykładach nudy, a egzamin był głównie z tematów omawianych na wykładzie - na szczęście dało się w miarę sensownie ściągać (dopiero przy 3 upomnieniu zabierają kartkę). War
to robić coś innego w tym czasie.

czw., 01/10/2009 - 23:36  

Z tajemnicami niewiele ma wspólnego, aczkolwiek pod koniec semestru Pan Profesor chciał chyba wynagrodzic nam poczatkowe gnebienie budową teleskopów i dorzucal coraz to nowe slajdy.

Zeby dostac 3 w indeksie, trzeba zebrać 170 pkt. 140 mozna uzbierac za obecnosci (300 osob na sali, przekrety sa wiec na porzadku dziennym), 30 brakujacych nalezy wiec zdobyc na egzaminie pisemnym. 10 pytan otwartych, po 10 pkt kazde tak wiec jesli odpowiesz na 3 jestes w domciu. Modlilam sie o 3, mam 4 wiec mogę polecić Smile

czw., 01/10/2009 - 23:36  

Nie polecam... Ja przetrzymałam pierwsze dwa wykłady i zrezygnowałam... dla mnie było nudne jak diabli, choć słyszałam też opinie pozytywne. zaliczenie za obecności na 3 jak ktoś chce wyżej to egzamin.

śr., 21/10/2009 - 22:38  

Jedna z największych porażek w całym moim cyklu studiów (o którego kształcie decydowałem, przyznaję się, ja).
Mgławica nudy. Galaktyka braku sensu. Czarna zapchajdziura programu studiów. Wszystko to obserwowane zardzewiałym teleskopem z ostatniego rzędu auli wydziału chemii. Pogrążanie się w niebycie tuż po wpisaniu swojego nazwiska na pożółkłą kartę prowadzącego ten przedmiot sędziwego astronoma, który co tydzień hipnotyzuje audytorium monotonią swojego głosu.

ndz., 25/10/2009 - 22:06  

Przedmiot tylko i wyłącznie "do łatwego zaliczenia". Jeśli liczysz na zdobycie jakiejkolwiek wiedzy - nie idź tam! Tylko się uwstecznisz, bo niektóre stwierdzenia są żywcem wyjęte z jakiejś komunistycznej propagandy i mają NIC wspólnego z poglądami współczesnej nauki Smile

ndz., 03/01/2010 - 06:15  

straszna nuda, żal mi było marnowania tej opcji, bo jeszcze na początku semestru bym się z tego wypisała. Odradzam!

ndz., 03/01/2010 - 06:17  

mógłby swoją drogą wrzucić ktoś jakieś zeskanowane notatki? ja i cała społeczność ludzi tylko podpisujących się na liście byłaby baaardzo wdzięczna;-)

śr., 06/01/2010 - 13:11  

dołączam się do powyższej prośby, gdyby ktoś mógł zeskanowac notatki i wrzucic byłabym dozgonnie wdzięczna Smile)

czw., 07/01/2010 - 11:53  

Notatki może niekoniecznie, za przykłądowe pytania byłąbym niezmiernie wdzięczna. Smile

czw., 07/01/2010 - 13:33  

to jedyny do tej pory kurs na UW, z którego zrezygnowałam..chodziłam do połowy semestru ale był tak nudny i tak nieprzystępnie prowadzony, że mimo zainteresowania tematyką postanowiłam się wypisać. nie polecam.

wt., 19/01/2010 - 17:47  

Z grona o egzaminie:
Generalnie trzeba wiedzieć jak potoczy się los Słońca, co to karły, nadolbrzymy, supernova i jej wybuch, było chyba też jakieś pytanie o czarne dziury w zeszłym roku. Do ogarnięcia koniecznie taki wykresik, na którym pokazywał ewolucję poszczególnych typów gwiazd (na jednej z osi była chyba jasność..). Poza tym jeżeli ktoś chodził i w miarę słuchał to 4 spokojnie można dostać:)

pt., 05/02/2010 - 00:21  

wyklad jest nudny, ale mozna spoznic sie 15 minut, podpisac liste i wyjsc. egzamin jest trudny, mozna go zdac jak sie skombinuje dobre notatki i da rade przez nie przebrnac, warto siadac w bocznych rzedach, bo szybciej dochodzi lista niz w srodkowym, a na egzaminie pilnuja glownie srodkowego. [wikiWB]

Dodaj komentarz

Popular content